Kobiecość.
Znaczenie społeczne, postrzeganie w kulturze.

Wywiad z dla audycji „Serce i umysł” w Radiu Poznań.

18.05.2025

Związki.
Komunikacja, wspólne wartości, emocjonalność.

Wywiad dla audycji „Serce i umysł” w Radiu Poznań.

17.08.2025

Dlaczego młodzi ludzie często wybierają przelotne relacje?

Wywiad dla Gazety: Głos Wielkopolski.

09.03.2026

„Na twoje miejsce jest pięciu innych”. Młodzi Polacy wolą przelotne relacje zamiast tradycyjnych związków. Czy to skutkuje brakiem dzieci?

Na jedną kobietę w Polsce przypada 1,11 dziecka. O tym, dlaczego młodzi ludzie często wybierają przelotne relacje typu „friends with benefits” czy seks internetowy zamiast tradycyjnych związków i czy wpływa to na spadek dzietności, rozmawiamy z psycholożką i seksuolożką Magdaleną Stokłosą.

„Na twoje miejsce jest pięciu innych”. Młodzi Polacy wolą przelotne relacje.

W ostatnich latach coraz bardziej popularne stało się korzystanie z aplikacji randkowych. Choć sposób ten wydawałby się strzałem w dziesiątkę na znalezienie partnera, z którym można stworzyć trwały związek i posiadać dzieci, paradoksalnie może skutkować brakiem chęci nawiązywania relacji, ze względu na szeroki wybór potencjalnych partnerów.

– W czasie pandemii kontakty online wyraźnie się rozwinęły i w dużej mierze się znormalizowały. Teoretycznie zwiększyło to szansę na poznanie partnera, ale równocześnie częściej pojawiają się relacje mniej zobowiązujące, takie jak „friends with benefits” czy „one night stand”. Łatwość nawiązywania nowych znajomości sprzyja też przekonaniu, że w każdej chwili można poznać kogoś kolejnego. W efekcie część osób rzadziej podejmuje wysiłek budowania trwałej relacji. Pojawia się również zjawisko ghostingu, czyli nagłego ignorowania wiadomości i znikania z relacji bez wyjaśnienia. Nie jest to całkiem nowe zjawisko – występowało już wcześniej na portalach randkowych – jednak dziś częściej o nim mówimy – mówi dla „Głosu Wielkopolskiego” seksuolożka Magdalena Stokłosa.

Tłumaczy, że w aplikacjach tego typu mogą działać algorytmy, które wcale nie muszą dobierać ludzi w sposób idealny, a krótkotrwałe relacje zaspokajają potrzeby nieneurotypowych osób.

– Portale randkowe są firmami nastawionymi na zysk, więc nie do końca można ufać algorytmom, które matchują – dobierają partnerów. Osoby korzystające z płatnych wersji premium zyskują większą widoczność czy dodatkowe możliwości. Kiedy wchodzimy w ten mechanizm, uruchamia się także system nagrody w mózgu – pojawia się wyrzut dopaminy i adrenaliny. To sprawia, że częściej sprawdzamy aplikację, dłużej z niej korzystamy i łatwiej decydujemy się na płatne funkcje – zaznacza. – Bywa też, że samo oczekiwanie na wiadomość, ten moment napięcia i potencjalnej nagrody dopaminowej, staje się atrakcyjne. Osoby z ADHD szczególnie potrzebują takiego pobudzenia, dlatego czasem zatrzymują się na etapie flirtu czy pisania i nie przechodzą do realnej relacji, także z powodu lęku przed jej pogłębieniem.

Bez kontaktu, bez zobowiązań.
W związku z szerokim dostępem do technologii cały czas popularna jest pornografia. Jak tłumaczy ekspertka, ona również może mieć wpływ na brak chęci wchodzenia w trwałe relacje.

– Masturbacja jest naturalną aktywnością i elementem ludzkiej seksualności, dlatego nie powinna być tematem tabu ani powodem do wstydu. Jeśli jednak ktoś nie jest w relacji i w ten sposób zaspokaja swoje potrzeby seksualne, może pojawić się mniejsza motywacja do aktywnego szukania partnera. W takiej sytuacji inaczej reagujemy też na osoby, które potencjalnie mogłyby nas zainteresować – ktoś, kto w innych okolicznościach zwróciłby naszą uwagę, może jej po prostu nie przyciągnąć, bo w danym momencie nie odczuwamy silnej potrzeby seksualnej – tłumaczy.

Poprzez oglądanie pornografii zmienia się też sposób postrzegania bliskości.
– Jeśli mamy poczucie, że nie spełniamy czyichś oczekiwań, bywa, że wolimy wycofać się niż konfrontować z możliwością odrzucenia – mówi.
Ekspertka wyjaśnia, że często młode osoby decydują się na krótkotrwałą przyjemność bez zobowiązań, a coraz popularniejszy jest seks internetowy.
Kontakt online bywa też dla wielu osób wygodniejszy, bo pozwala pokazać tylko te elementy siebie, które chcemy ujawnić. Dzięki temu łatwiej poczuć się bezpiecznie i bardziej komfortowo w relacji – dodaje.

Przeniesienie wielu aspektów życia do internetu pośrednio przyczyniać się może więc do braku chęci posiadania potomstwa. Dlaczego? Nie ma zobowiązań, ale jest przyjemność. Potrzeba natychmiastowego jej osiągnięcia też potęgowana przez social media i przebodźcowanie krótkimi treściami w internecie.
– Jako społeczeństwo jesteśmy dziś silnie stymulowani szybkim przekazem – krótkimi filmami, rolkami czy natychmiastową informacją zwrotną. W relacjach międzyludzkich działa jednak inny mechanizm – pojawia się tzw. odroczona gratyfikacja, czyli konieczność cierpliwości i budowania więzi w czasie – tłumaczy w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” ekspertka.

Rozpad związków
W wielu przypadkach brak posiadania potomstwa może być skutkiem zbyt szybkiego rozpadu związku.

– W czasach mojej młodości, związki – lepsze czy gorsze – częściej po prostu trwały. Dziś ogromną rolę odgrywa większa świadomość. Mamy dużo większą wiedzę na temat przemocy – fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej – dlatego szybciej ją rozpoznajemy. W efekcie relacje przemocowe, niezależnie od tego, po której stronie pojawia się problem, częściej kończą się wcześniej. Sprzyja temu także większa niezależność finansowa, odwaga oraz wsparcie ze strony otoczenia – mówi Magdalena Stokłosa.

– W mediach społecznościowych działa wiele grup wspierających osoby doświadczające przemocy, przechodzące przez rozwód czy samotnie wychowujące dzieci. Z jednej strony można powiedzieć, że wpływa to na wzrost liczby rozwodów, z drugiej – dla wielu osób jest ogromnym wsparciem. Osoba pozostająca w przemocowej relacji ma dziś większą szansę, by szybciej z niej wyjść. Choć i tak – proszę mi wierzyć – jest to bardzo długi i trudny proces, szczególnie gdy w grę wchodzą dzieci – wyjaśnia psycholożka.

Brak legalnej aborcji.
Nasza rozmówczyni często spotyka się też z kobietami, które boją się ciąży ze względu na ewentualne wady płodu. Brak zupełnie wolnej aborcji, paradoksalnie może więc przyczyniać się do spadku poziomu dzietności.
– Na terapii spotykam też osoby, które obawiają się kwestii związanych z prawem reprodukcyjnym. Pojawia się lęk, co stanie się w sytuacji ciężkich wad płodu lub zagrożenia zdrowia kobiety i czy w praktyce możliwe będzie skorzystanie z legalnej aborcji. Część pacjentek mówi o poczuciu niepewności i braku bezpieczeństwa w tym obszarze – mówi psycholożka.

„Wychowywanie dziecka z kimś rodzi wiele problemów”
– Młode pokolenie – osoby w wieku dwudziestu i trzydziestu kilku lat – często funkcjonuje dziś w poczuciu dużej niepewności. Zdarza się też, że niektóre osoby decydują się na dziecko poza trwałą relacją, zakładając, że łatwiej będzie im wychowywać je samodzielnie. Wychowywanie dziecka z partnerem może oczywiście być ogromnym wsparciem, jeśli relacja jest stabilna, ale gdy pojawiają się konflikty dotyczące wartości, sposobu wychowania czy codziennych decyzji, bywa to źródłem wielu napięć. Dlatego część kobiet rozważa również model samodzielnego rodzicielstwa – mówi.

https://gloswielkopolski.pl/na-twoje-miejsce-jest-pieciu-innych-mlodzi-polacy-wola-przelotne-relacje-zamiast-tradycyjnych-zwiazkow-czy-to-skutkuje-brakiem-dzieci/ar/c1p2-28793173

Wywiad prowadzi Marta Jarmuszczak

Przewijanie do góry